Waluty
Translate / Tłumacz
Zakładka do książki: War-Saw / Saw-War SLAVIA FUTURA 15x10cm
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
⋅-⋅⊰∙∘☽ Szczegóły przedmiotu ☾∘∙⊱⋅-⋅
- Zakładka do książki format 15x10cm
- Papier gramatura 180, obustronnie pokryty laminatem matowym
- Wydruk obrazu po obydwu stronach zakładki
- Dyndałek (chwost) wykonany przeze mnie z włóczki/muliny/sznurka
P.S. to nie jest grafika komputerowa. Zakładka powstała na bazie ręcznie namalowanego przeze mnie obrazu farbami akrylowymi na płótnie.
-⋅⊰∙∘☽ Opis obrazu: ☾∘∙⊱⋅-⋅
SLAVIA FUTURA:
WAR-SAW / SAW-WAR
Obraz z futurystycznej serii obrazów, w której łączę fascynację elementami kultury i sztuki słowiańskiej z futurystyczną wizją „świata jutra”.
Serią tą staram się zachęcić widzów obrazów do zadania sobie pytań: jak będzie wyglądać świat jutra, jak nowe technologie i sztuczna inteligencja wpłyną na nasze życie, czy w przyszłości znajdzie się miejsce dla ludzi, dla ludzkiej wrażliwości, kultury, doświadczeń. Czy zastąpią nas algorytmy i maszyny? Nie chciałabym, aby była to wizja apokaliptyczna – jest to raczej moje skłonienie do dialogu nad tym, jaki obecnie możemy mieć wpływ na przyszłość i połączenia dawnych wierzeń, kultury, teraźniejszych nią zachwytów z przyszłościową ścieżką, jaka nas nieomylnie czeka.
War-Saw / Saw-War to obraz zadedykowany Warszawie – miastu, gdzie połączenie historii i przeszłych wydarzeń jest nierozerwalnie związane z teraźniejszością i nowoczesnością. Łącząc szacunek do ciężkiej, bolesnej historii, Warszawa z nadzieją i planami patrzy na przyszłość – stając się jedną z nowocześniejszych stolic w Europie. Warszawa powstała na gruzach swojej historii, po to, by marzeniami poszerzać horyzonty jutra. Nie bez znaczenia zostaje tutaj sznyt podań, baśni i legend warszawskich, tak jak tej o rybaku Warsie i syrenie Sawie – założycielach tego miasta.
Daj się porwać w świat tej legendy i poczuj piękno warszawskiego dnia!
Główną bohaterką obrazu jest słowiańska dziewczyna, z ogromnym czepcem z polnych, polskich kwiatów (maki, słoneczniki, chabry, zboże, trawa). Uczesana w tradycyjne warkocze. Stoi dumnie wyprostowana, a jej twarz jest skupiona, emanująca siłą.
W jednej ręce kobieta trzyma miecz, który unosi do góry (w geście obrony bądź ataku?). Jej ręka jest jednak nie-ludzka, a robotyczna. Widoczne są kable oraz elementy metalowe. Kobieta ubrana w białą koszulę, na której zapięty jest metalowy napierśnik. Napierśnik, razem z mieczem i tarczą trzymaną w drugiej ręce, podkreślają wojowniczy charakter kobiety.
Na napierśniku widoczne są ornamentycze zdobienia. Wplotłam w nie symbolicznie jedną z legend warszawskich o złotej kaczce z ul. Tamka. Zachęcam do jej przeczytania w Internecie.
W drugiej ręce kobieta trzyma okrągłą tarczę z metalowym ornamentem w kształcie… warszawskiej syreny, również trzymającej tarczę. Elementy zostały namalowane złotą farbą metaliczną, potęgując metaliczny/robotyczny charakter. Tarcza jest oczywistym nawiązaniem do legendy o warszawskiej syrence i powstaniu tego miasta.
Kobieta ma na sobie również szeroką spódnicę w czerwono-żółte pasy. Tą to barwy m. st. Warszawy: Żółty (złoty): Symbolizuje bogactwo, szlachetność, potęgę oraz chwałę. W kontekście barw miejskich często nawiązuje również do królewskiego charakteru miasta. Czerwony: Oznacza odwagę, waleczność, męstwo oraz przelaną w obronie ojczyzny krew.
Również kolorystyka kwiatów w czepcu (maki i słoneczniki) uwypukla tę symbolikę. Nie bez znaczenia pozostaje czerwony okrąg, na tle którego stoi kobieta. To nawiązanie nie tylko do heraldystyki tarcz herbowych, ale też czerwieni zachodzącego słońca.
Na obrazie znajdują się również dwie jaskółki lecące w stronę kobiety. To symbol nadziei, nadejścia nowego jutra, świtu i dnia ale też „puszczenie oczka” przeze mnie w stronę piosenki „Sen o Warszawie” w wyk. Czesława Niemena: „ Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt, zobaczysz jak przywita pięknie nas warszawski dzień”.
Kobieta na obrazie stoi w polu zboża. W tle widać jednak czerwone plamy. To nawiązanie do przelanej w mieście krwi. Ma to dla mnie symboliczny wymiar (część mojej rodziny zginęła w Powstaniu Warszawskim). Mimo mocnej symboliki tej czerwieni, tych plam, chciałam również ukazać związek z poświeceniem ludzi walczących za Warszawę z faktem, iż na zgliszczach i zniszczonych terenach miasta przetrwało życie (symboliczne zboże).
Nie bez znaczenia pozostaje również tytuł obrazu, zapisany w dwojaki sposób.
WAR – SAW, to jednocześnie nawiązanie do Warsa i Sawy – legendarnych założycieli Warszawy, ale też zapisu nazwy naszej stolicy w języku angielskim „Warsaw”. Dokonując konwersji, zamiany miejsc tych dwóch słów otrzymujemy SAW – WAR, gdzie można to przetłumaczyć z języka angielskiego na język polski: widząca/-y wojnę („saw” czas przeszły od „see”: widzieć oraz „war” czyli wojna). Warszawa jest więc miastem, które widziało wojnę, walkę. Ma to kolosalny wydźwięk dla odbioru obrazu.
Obraz ma dla mnie duże znaczenie, nie chciałabym jednak odbierać Wam prawa do jego indywidualnej interpretacji. Wskazuję jedynie jego kierunek.
INFORMACJE DOT. BEZPIECZEŃSTWA PRODUKTU
Zgodnie z nowym Rozporządzeniem UE (GPSR), obowiązującym od 13.12.2024 roku, informuję, iż:
- Producentem oferowanego produktu jest MKowalska.art Martyna Kowalska-Stepanian
- Dane kontaktowe producenta: MKowalska.art Martyna Kowalska-Stepanian, ul. Leśniczówka 13A lok. 52, 04-668 Warszawa, adres e-mail poczty elektronicznej mkowalska.artystycznie@gmail.com;
- Oferowany produkt spełnia wymogi bezpieczeństwa przy użytkowaniu go w sposób prawidłowy, tj. zgodnie z jego charakterem i specyfikacją – zgodnie z europejskimi normami bezpieczeństwa (EN).
W zakresie ostrzeżeń dotyczących bezpiecznego użytkowania oferowanego produktu: ponieważ produkt jest z papieru, nie należy trzymać go blisko źródła ognia, produkt nie jest zabawką.